Rozstania i powroty

Zwykły wpis

 

O tym, że nie zagrzeję miejsca w Polsce i wyjadę ponownie, wiedziałam i ja. 

Siedząc na lotnisku w Bogocie rozmyślałam i do tego czytając maile/ komentarze doszło do mnie, że to nie może się tak skończyć! Że jak to? Już nigdzie nie pojadę? Co teraz? Ogarnęło mnie totalne przerażenie. Pomimo chęci zostania na polskiej lub angielskiej ziemi tym razem dłużej i spróbowania „normalnego życia”, wmawiania sobie, że to pewny rodzaj egzotyki…. znów się nie udało…choć tym razem rozesłałam nawet kilka CV. Uzależnienie, szaleństwo, ucieczka? Ja nie wiem, co to jest, ale sprawia mi to przyjemność.

Przeglądając setki nieciekawych dla mnie ofert pracy, zrozumiałam również, że nauczanie lubię i nie widzę siebie np. w biurze przy komputerze od 8.00 do 16.00. Przecież mogę połączyć przyjemne z pożytecznym i kontynuować moją misję. Sprawy nabrały szybkiego tępa i powróciłam na chińskie ziemie w trybie Express. Rozmowy, bilety i znowu siedziałam w samolocie. Poza tym coś mnie tam ciągnie, a może ktoś ;) 

Tym razem inne cele, pragnienia i ciekawe miejsce zamieszkania.

Poki co powracam do starego bloga:

http://madeinchina.uchwycone-chwile.pl/

Reklamy

Do widzenia!!

Zwykły wpis

Decyzja zapadła już jakiś czas temu…opuszczam Kolumbię wcześniej niż planowałam trochę z żalem i smutkiem, ale przeważyło więcej negatywów. Ostatnie dni jeszcze tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że decyzja jest słuszna. Największym  problemem i zmorą kolumbijskiego życia była praca i terror psychiczny jaki zafundowała mi kolumbijska młodzież. Miałam ochotę wyjechać po pierwszym tygodniu, więc pół roku to dobry wynik. Jestem z siebie dumna! Nie będę ukrywać, że dostałam po tyłku mocno! Do tego stopnia, że zaczęłam się zastanawiać czy chce dalej nauczać i mieszkać za granicą. Zdecydowanie potrzebny mi odpoczynek.

Kolumbijski rynek pracy nie jest bogaty w oferty dla obcokrajowców i chyba też nie do końca przygotowany. Bieda straszna! Chciałam zmienić pracę, zobaczyć jak będzie, dać Kolumbii drugą szansę, ale się nie udało. Jedną z niewielu opcji jest Aiesec, o którym zmieniłam mocno zdanie podczas pobytu. Szczerze, to nie chcę mieć z tą organizacją nic wspólnego. Obiecywali złote góry i time of my life (trochę był, ale nie dzięki nim). Na miejscu nie można liczyć na ich pomoc i sposób w jaki traktują ludzi pozostawia wiele do życzenia. Czasami miałyśmy wrażenie, że pracujemy jak niewolnice.  O tym, że to organizacja non-profit lepiej się nie wypowiadać. Ja realizując mój projekt nie doszukałam się idei organizacji. Jakaś bardziej wielka farsa. Do tego, osoby które się tym zajmują okazały się by nieodpowiedzialnymi gówniarzami. Przepraszam, ale taka jest prawda. Mają po 17-18 lat i żadnego pojęcia o życiu.

Ja za to nauczyłam się je bardziej doceniać. Przyzwyczaiłam się dożycia na kolumbijskiej ziemi , a nawet do noszenia telefonu w staniku 😀 Smutno mi wyjeżdżać, bo w każdym kraju mam nowe życie, które pewnego dnia się kończy. Początki zawsze są trudne, ale później czuję się jakbym spędziła tu całe życie, które trzeba spakować znowu do jednej walizki, a to też zaczyna mnie męczyć. Chyba się starzeję 😉

Przygotowałam moje podsumowanie życie w Kolumbii:

+

pogoda i klimat (temperatura nie spadła poniżej 25 stopni przez 6 miesięcy, słońce, błękit, prawdziwe tropiki)

ludzie ( poza małymi wyjątkami) tu mała uwaga są niesłowni, potrafią pięknie opowiadać i mydlić oczy. Zauważyłam też , że są bardzo pazerni na kasę i  to akurat raziło mnie najbardziej.

taniec, muzyka, śpiew, zabawa

cumbia i cumbiazm / hihihi

jedzenie ( w żadnych spodniach  się nie dopinam, ale to pewnie wina klimatu ;))

_

praca jako nauczyciel (dużo godzin, małe zarobki, brak szacunku, dyscypliny)

bezpieczeństwo (niech będzie, że większe ryzyko kradzieży)

duże koszty utrzymania się

uciążliwy ,, kolumbijski podryw”i  sama biała kobieta nie ma lekko

Ostatniego dnia  pracy  na pożegnanie napisałam do każdej z klasy list, w którym zaznaczyłam, że nie ważne jak było , zabiorę ze sobą tylko te dobre wspomnienia. Już 2 tygodnie przed moim odejściem były łzy, Karo nie wyjeżdżaj, we love you itp…szkoda, że trochę za późno. Kolumbię polecam na wakacje, ale nie do życia. Podkreślę, że to moje osobiste zdanie. Odnalazłam w sobie Shakirę 😉 i płynie we mnie na pewno jakaś kolumbijska krew, ale…

Dziękuję za kolejną wspólną przygodę!!!

Pozdrawiam serdecznie,

Kogucik

 

 

 

PS To be continued…??? 😉

Carnaval Podsumowanie

Zwykły wpis

Jestem lekko rozczarowana…szczególnie organizacją, nie wiadomo co?gdzie?jak?Zdecydowanie nie są przygotowani na turystów i bez pomocy Kolumbijskich znajomych byłoby ciężko.

Główne parady, to bardzo kosztowna impreza  i  przez 4 dni można zostać bankrutem.  Cena zależy czy miejsce stojące/ siedzące z cieniem /bez cienia itp. dodatkowe płatne wszystko po paradach koncerty, festiwale, których nie brakowało.

Główne parady zaczynają się od 13.00/14.00 strasznie gorąco i uważam za długo, bo trwały do około 18.00. Na początku jest WOW! a później się nudzi, uczestnicy często sami wyglądali na zmęczonych. Większość znanych mi osób pytana czy idzie na Karnawał odpowiadała: nie. Dziwiłam się, ale teraz rozumiem. Spodziewałam się też , że więcej będzie się działo na ulicach poza paradami. Dla mieszkańców Killi to często okres wyjazdów z miasta, aby uniknąć całego zamieszania i po prostu wypocząć.

Oczywiście stroje, muzyka, tańce, przepiękne. Atmosfera też sylwestrowa!

Teraz nastał czas postu i zrobiło się jakby ciszej na ulicach i w autobusach. Dziś dowiedziałam się, że w weekend czekają nas wybory do Senado i w związku z tym weekend jest bezalkoholowy (czyli Ley Seca). To dopiero heca!! Przez 36 godz nie można kupić alkoholu nigdzie, coby zmobilizować ludzi do głosowania. Tłumaczenia, że nie jestem Kolumbijka i upoważniona do głosowania na nic się zdały. Dopiero chyba urok osobisty pomógł, ale czułam się jak przestępca.

Ostatni Dzień Karnawału

Zwykły wpis

Wokół tego dnia krąży legenda. Niejaki Jose wielki fan Karnawału, dobrej zabawy, alkoholu i kobiet 😉 co roku przybywał do Killi. Imprezował do upadłego aż marnie skończył. Ostatniego Dnia Królowa jak i wszystkie kochanki  oraz mieszkańcy opłakują Jose i zakończenie Karnawału.

W ramach ciekawostki za 9 miesięcy nastąpi baby boom  😀 Oczywiście to sprawka Jose…

To akurat prawda, bo najwięcej dzieci zostaje poczętych w trakcie Karnawału. Dobra zabawa sprzyja harcom hihi w tym roku, aby zapobiec władze przygotowały kampanię. Rozdawane były za darmo prezerwatywy w interesujących opakowaniach.

Ostatni Dzień to też darmowa parada po najsłynniejszej ulicy 84. Wyglądało to w końcu jak sobie wyobrażałam i jak przedstawiało hasło reklamowe czyli: Wyjdźmy na ulice!!! Można było być bardzo blisko tancerzy, przebierańców. Niektórzy nawet porywali do tańca. Moim zdaniem zwyciężyła cumbia. Niesamowity taniec, stroje, gra tancerzy. To w jaki sposób mężczyzna patrzy i uwodzi kobietę. Coś niesamowitego!!!!Do tego kobiety często tańczą z butelkami na  głowach. Cumbia zdobyła moje serce!Moje marzenie to potrafić  tak zatańczyć i założyć to wspaniałą suknię… choć raz.

DSC_0959 DSC_0664 DSC_0670 DSC_0672 DSC_0676 DSC_0677 DSC_0682 DSC_0685 DSC_0688 DSC_0696 DSC_0697 DSC_0698 DSC_0706 DSC_0714 DSC_0715 DSC_0717 DSC_0720 DSC_0730 DSC_0736 DSC_0740 DSC_0743 DSC_0744 DSC_0749 DSC_0768 DSC_0779 DSC_0806 DSC_0807 DSC_0817 DSC_0828 DSC_0841 DSC_0852 DSC_0855 DSC_0861 DSC_0876 DSC_0877 DSC_0897 DSC_0911 DSC_0940 DSC_0942 DSC_0947 DSC_0950

Jeszcze mała galeria od Gora, który wizytuje na kolumbijskiej ziemi:

Koronacja

Zwykły wpis

W czwartek nastąpiła oficjalna koronacja Królowej Karnawału. Dookoła  koncerty i mnóstwo wydarzeń kulturalnych, nie wiadomo gdzie iść i co oglądać…

1958250_404797449656415_318314177_n 1506745_404797212989772_163253308_n 1656319_404797192989774_2132327251_n 1689010_404793516323475_962235722_n 1900042_404796609656499_1030333155_n 1901294_404797619656398_457214831_n 1904144_404797252989768_1736551245_n 1920392_404793529656807_1994736411_n 1925111_404793526323474_1640993902_n

Moja szkoła co roku organizuje dla dzieciaków Karnawał!Każda klasa wybiera Króla i Królową. Jest podział na grupy wiekowe, odbywają się ,,królewskie konkury” tańca:  cumbii, garabato, mapale i taniec dowolny, a także prezentacja strojów. Na zakończenie podobnie jak na Dzień Sportu parada przeszła dookoła szkoły. Dzieciaki wyglądały niesamowicie!!! Szczególnie te najmniejsze. Uroczyście ukoronowano przedstawicieli klas, sumowano punkty i wybrano Króla i Królową Szkoły. Żeby nie było nauczyciele też mają swoją parę królewską. Rodzice zadbali o całą otoczkę min transparenty, zespoły, profesjonalni trenerzy tańca, żeby dzieciaki poczuły się wyjątkowo. Moim zdanie mocno wszystko przesadzone, ale niech będzie 😉

Pierwszy raz miałam też okazję zakosztować jak to jest mieć karnawałowy makijaż, gdyż jedna z mam zajmuję się tym profesjonalnie. Brokat będę nosić na sobie chyba do końca życia 🙂 jutro rozpoczyna się szaleństwo długo wyczekiwany i pierwszy w życiu prawdziwy KARNAWAŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 😀

DSC_0429 DSC_0427 DSC_0431 DSC_0436 DSC_0466 DSC_0465 DSC_0458 DSC_0441 DSC_0468 DSC_0495 DSC_0496 DSC_0501 DSC_0509 DSC_0508 DSC_0506 DSC_0503 DSC_0511 DSC_0512 DSC_0516 DSC_0518 DSC_0520 DSC_0522 DSC_0523 DSC_0527 DSC_0537 DSC_0532 DSC_0531 DSC_0529 DSC_0552 DSC_0557 DSC_0558 DSC_0568 DSC_0551 DSC_0550 DSC_0541 DSC_0539 DSC_0569 DSC_0572 DSC_0580 DSC_0584 DSC_0592 DSC_0590 DSC_0604 DSC_0605 DSC_0614 DSC_0613 DSC_0612 DSC_0609

1969549_10152220408264710_337377597_o 1972797_10152220458684710_1125853386_o 1981369_10152220407464710_730131444_o 1902324_10152220410304710_203452532_o 1938865_10152220458319710_172069087_o 1939133_10152220548004710_743751080_o 1966424_10152220288514710_301398813_o 1969448_10152220407189710_251188496_o 1969519_10152220642744710_1256727959_o 1969534_10152220409434710_64237621_o

La Guacherna

Zwykły wpis

Ponad 200 grup przeszło w piątek wieczorem ulicami Killi,by zaprosić mieszkańców na Karnawał. Niektórzy mówią, że Guacherna jest lepsza niż Karnawałowe parady (7 dni przed rozpoczęciem Karnawału).  Ciężko mi stwierdzić, bo dojechaliśmy za późno i nie było zbyt wiele widać 😦

Atmosfera dookoła za to iście sylwestrowa. Mnóstwo ludzi, przepych i ta okropna piana i mąka, którą się obsypują. Próbowałam się dowiedzieć po co?I skąd ten zwyczaj? ale nikt nie potrafi mi odpowiedzieć…uważam, że powinno być zakazane i nie widzę w tym nic fajnego. Sprzyja tylko rabunkom. Obecnie jestem wyczulona, więc zdjęcia z oficjalnej strony Karnawału.

Guacherna to tradycja i niesamowity pokaz kultury. Muzyka, cumbia /którą uwielbiam/, stroje, makijaże,  świece i kolorowe lampiony.  Historia Guacherny jest związana z  Esthercita Forero (postaram się uzupełnić wpis wkrótce).